Tuesday, January 3, 2017

DRINKING STRAW DAY




Did you know that drinking straws have their own day on January 3rd (each year)? You can celebrate drinking juice or mineral water via straws. I made some straw jewellery for my dolls on this occasion.


My dolls use drinking straws in the usual manner too.

8 comments:

  1. What a lovely variety of dolls in this post. I really love how you styled them all. The girl with the freckles, she's one of the Made to Move girls?

    And can I ask who is that lovely Momoko girl. I saw her on your Instagram and thought she was so stunning. She reminds me a little of Audrey Hepburn or a 1920s flapper girl.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you. Yes, the girl with the freckles is redhead Made To Move.
      And Momoko is "Twilight fiancée" http://www.momokodoll.com/lineup/dl58.php I have to take more photos of her.

      Delete
  2. Love all the dolls displayed, so different and so pretty all of them.
    Didn't know about the straw day, but I was never much of a fan of using straws haha.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you. I use straws rarely too.

      Delete
  3. podoba mi się Twoja ruda lalka, ale boję się że to kolejna, która u mnie straci cały urok :<

    widziałaś, że w tym roku schleich wydał kolejnego kota? :D
    obrazek
    dorwałam przed świętami tego czarnego, kosztował chyba 10 złotych i jeszcze kurier przywiózł mi go za darmo do domu. Aż mi było głupio, że fatyguje się z taką bzdurką, ale sklep wyłączył inne formy dostawy.
    za to collecta w nowościach ma bajecznego białego lwa, ale to już nie ta skala...
    a może lalki mogą mieć miniaturowe lwy?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak to kolejna lalka? Która straciła urok? Ruda jest fajna, choć nie jest moją ulubioną z serii MTM.

      Nie wiedziałam o kocie! Wielkie dzięki, że napisałaś! Muszę na niego koniecznie zapolować :-) 10zł za kota od Schleicha to bardzo mało, nieźle trafiłaś.
      Co do firmy Collecta - to nie znałam jej. Te koty http://www.collecta.com.pl/szukaj.jsp to będzie skala 1:6? Lalki, szczególnie takie jak Twoje, czyli niezupełnie trzymające skalę, mogą mieć miniaturowe lwy - stwierdzam to z pełnym przekonaniem :-)

      Delete
    2. och, chodzi mi o to, że oglądam czyjeś zdjęcia i jestem zachwycona lalką, myślę ile mogłabym jej zrobić zdjęć, ile ubrań naszyć, a później dostaję ją do ręki i nie czuję zupełnie nic, na każdym ujęciu wygląda brzydko, itd...

      widziałam collectowe koty w rossmannie (w tych większych drogeriach mają zwykle całe regały pełne figurek), wydają się wielkości tych schleichowych, ale zwykle są okropnie pomalowane i mają nienaturalne kolory :( ale z drugiej strony 7,20 to ładna cena, kapkę farby akrylowej, nawet czarnej, i mamy dobrą figurkę. W drogeriach niestety są droższe, najlepiej jakbyś jednak obejrzała je na żywo przed zakupem, bo naprawdę wydają mi się takie sobie :<

      szkoda że psy od papo są za małe, byłyby idealne. Chooociaż raz byłam bliska kupienia jednego przez internet, ale powstrzymały mnie zdjęcia prawdziwych produktów. Coś mi się zdaje, że kłamią na katalogowych.

      Delete
    3. A może zbyt surowo oceniasz te ujęcia?
      Choć jest coś w "dogadywaniu się z lalkami". Ja np. "nie czuję" lalek nieproporcjonalnych, małoletnich i "fantazyjnych". Prawdopodobnie nie wiedziałabym, co robić z dolfem przed obiektywem.

      Zwrócę uwagę na te koty w Rossmanie. Przemalować takiego na czarno faktycznie nie wydaje się zajęciem bardzo trudnym. Na razie w moich Smykach nie widziałam nowych kotów Schleicha.

      Delete

................................................................................................................................................................

Thank you for visiting my blog.

You don't need to have an account because you may comment as a guest.

................................................................................................................................................................